Dobrze zaprojektowane z Leroy Merlin

Odnawianie starej półki

0 Komentarze

Zobacz jak przywrócić urok starej drewnianej półce. To naprawdę proste!

Niezbędnik

1.    Pędzle: płaski (do nakładania preparatu), szer. 60 mm; wąskie do malowania
2.    Środek do usuwania starych powłok malarskich
3.    Taśmy maskujące: szer. 19 mm, szer. 30 mm, szer. 50 mm,
4.    Skrobak
5.    Haczyki
6.    Emalie akrylowe: biała, jasnozielona, zielona.

A ponadto: papier ścierny P 120 oraz wiertarka.

Krok 1

Porzucona półka nie skończyła na śmietniku. To duży plus. Jest okropnie brudna, ale ma swój urok. Muszę ją tylko dobrze odświeżyć. Najpierw myję ją płynem do zmywania naczyń. Potem wyciągam z drewna sterczące gwoździe, wykręcam wieszaki i haczyki. Konieczne jest usunięcie starej farby. Wybrałam do tego silny środek z zachęcającą informacją: „Nowa formuła: czas działania – 5 minut”. Jest mi potrzebny jeszcze pędzel do nałożenia „nowej formuły”. Smaruję półkę i po pięciu minutach oczyszczam powierzchnię skrobakiem. Preparat działa świetnie, ale w trakcie pracy lepiej mieć otwarte okno. Po zdarciu emulsji przecieram mebel drobnoziarnistym papierem ściernym.

Krok 2

Oczyszczoną półkę maluję na biało. Pionowa, wewnętrzna część będzie zielona. Malowanie jest łatwe. Farbę dobrze się nakłada, schnie szybko, no i ten zachwycający brak zapachu… Na dodatek pędzel i ręce bez trudu mogę umyć wodą. Gdy półka całkiem wyschnie, czas zacząć zabawę.

 

Krok 3

Pozioma część półki będzie w paski w trzech kolorach: białym, zielonym (jak pionowa) i jasnozielonym. Potrzebuję taśm malarskich w trzech rozmiarach. Wyznaczam białe pasy różnej szerokości, maskując je taśmą. Jaśniejszą zielenią pokrywam całą deskę. Gdy wyschnie, nie usuwam taśmy, biel musi być jeszcze zakryta. Maskuję jasnozielone paski.

Krok 4

Tam, gdzie ma być szeroki pas, przyklejam dwa kawałki taśmy obok siebie. Taśma może nachodzić na zamalowane białe pola. Kładę warstwę ciemniejszej zieleni. Po chwili odsłaniam wszystkie pomalowane fragmenty. Półka schnie, a ja przygotowuję haczyki i wiertarkę. Wkręcę je w dolną krawędź półki, a nie w górną, jak było wcześniej.

Finał

Jest tak, jak to sobie wymarzyła Kasia. Odnowiona i tryskająca optymistyczną zielenią półka zawisła w końcu na ścianie w kuchni. Patrząc na ten piękny mebel, trudno uwierzyć, że kiedyś ktoś chciał się go pozbyć.

Powrót do listy porad

Dodaj komentarz

Dodaj swój komentarz